poniedziałek, 27.01.2020

Kratka w Łodzi

Kratka w Łodzi to dość przewrotny tytuł, bo tłem do zdjęć był loft w Łodzi. Na zdjęcia plenerowe nie wystarczyło nam czasu…
Świetnie czułam się w sukience oversize’owej, którą uszyłam na wyjazd do Hiszpanii. Dlatego postanowiłam stworzyć jej wersję z cieplejszej tkaniny. I ta właśnie sukienka jest bohaterką dzisiejszego wpisu.

Jak widać na zdjęciach, pomimo identycznego kroju, sukienka prezentuje się zupełnie inaczej. Kratkę bardzo lubię, ale jest dość trudnym wzorem do szycia ze względu na planowanie łączeń. Najładniej wyglądają, jeśli wzór schodzi się w odpowiednich miejscach. Wymaga to trochę zachodu, ale dla profesjonalnego efektu, naprawdę warto. Sukienka jest bardzo uniwersalna i łatwo zmienić jej charakter prostymi dodatkami.

Kolejne zdjęcie z odbiciem lustrzanym, tym razem sukienka w kratkę plus długie czarne kozaki.

Sukienka jest oversize’owa, ale tak delikatnie. Góra posiada głęboki dekolt w kształcie litery V. Ma też małe, krótkie rękawki, które bez problemu można zastąpić dłuższymi, albo założyć sweter. Dół jest delikatnie marszczony, co pięknie podkreśla talię.

Stylizacja z dżinsową kurtką, martensami i rajstopami w kropki.

Kratka w Łodzi przydała się na wystawę „Sztuka DC. Świt Superbohaterów”. Wystawę polecam wszystkim miłośnikom komiksów i nie tylko. Trwa do drugiego lutego. Sukienka jest wygodna i można z nią stworzyć stylizacje na różne okazje.

Ta wersja jest odrobinę dłuższa od poprzedniczki, ale ta długość nie psuje jej dziewczęcego charakteru. Jest wkładana przez głowę. Dzięki luźniejszemu krojowi i sporemu dekoltowi nie potrzeba do niej suwaka ani guzików. Poza swetrem, czy kurtką jeansową na wierzch, można pod nią założyć bluzkę z długim rękawem, body lub golf.

Kratka w Łodzi z dodatkiem wełnianego szarego swetra i martensów.

Więcej infromacji odnośnie tej wystawy znajdziecie pod linkiem: kliknij tutaj
Odbywa się ona w Centrum Nauki i Techniki EC1 w Łodzi.

Zdjęć w Łodzi, poza tymi z mieszkania w pofabrycznej kamienicy, nie mam zbyt wiele. Dlatego wrzucam tutaj te z sesji z loftu, w którym mieszkaliśmy.

Łódź jest wyjątkowym miastem, bardzo industrialnym i pełnym kontrastów. Myślę, że jeszcze się tam wybierzemy w cieplejszej porze, żeby więcej pochodzić po okolicy. Jeśli chodzi o jedzenie, bardzo polecam restaurację Lavash w łódzkiej Manufakturze – pyszne ormiańskie dania w klimatycznym miejscu z przemiłą obsługą.

Kratka w Łodzi w wersji elegancje z czarnymi, długimi kozakami.

Wracając do mojej sukienki, jeśli jesteście ciekawi jak wyglądała pierwsza wersja, to zapraszam na instagram @_joyani_, znajdziecie ją między innymi pod tym linkiem: kliknij tutaj

Rozmarzona siedzę na oknie.

Zaszalałam ze zdjęciami w tym wpisie… Mam nadzieję, że nie przesadziłam, bo i tak dokonałam dużej selekcji. Podobno od przybytku głowa nie boli. I tego zamierzam się trzymać. Jak tonący brzytwy…

Koniecznie przeczytaj

Kratka w Łodzi

Oversize jednak nie taki straszny - zbyt luźna sukienka też może wyglądać kobieco i atrakcyjnie, a przy okazji jest bardzo wygodna.

Uniform – profesjonalizm, czy zniewolenie?

Ubranie może nas wyróżniać i ułatwiać nam poznawanie ludzi. Dlaczego często świadomie, zakładamy uniform, zamiast korzystać z mocy indywidualizmu?

Lniana sukienka w Hiszpanii.

Lniana sukienka w stylu baby doll to projekt, który zajął mi sporo czasu. Jednak było warto i jestem z niej bardzo dumna.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj