wtorek, 19.11.2019

Zdalne sterowanie aparatem fotograficznym.

Zdalne sterowanie aparatem spokojnie mogę zaliczyć do moich epokowych odkryć. Nie śmiejcie się. To jest jedna z tych rzeczy, która zmienia wszystko i automatycznie przenosi fotografowanie na wyższy poziom.

Przykład na to w jaki sposób można sobie ustawić scenę sterując aparatem za pomocą telefonu.





Ten mini komputer daje nam niesamowite możliwości, a ja uwielbiam odkrywać nowe, ułatwiające życie funkcjonalności. Nie jestem w stanie policzyć w głowie moich wszystkich aplikacji na telefonie. Chętnie poszukuję nowych i testuję, czy mi się przydadzą.

Często w zdjęciach pomaga mi mąż, a nawet dzieci, bo bardzo mi kibicują wszyscy w moich przedsięwzięciach. Nie chcę ich jednak nadmiernie wykorzystywać, bo mają swoje pasje i zajęcia.

Telefon stał się nieodłącznym narzędziem większości z nas. Chociaż czasami mam ochotę go „wyrzucić”, to nie można zaprzeczyć, że ułatwia życie.

Ustawianie sceny do zdjęcia i zdalne dostosowywanie parametrów w aparacie fotograficznym przy pomocy telefonu.

Dlatego SnapBridge był dla mnie cudownym odkryciem. Łączę się z aparatem za pomocą Wi-Fi (niestety nie każdy aparat ma taką funkcję, dlatego warto o niej pomyśleć jeszcze przed zakupem sprzętu), a na telefonie mam cały panel sterowania i podgląd zdjęcia.

Zdalne sterowanie aparatem fotograficznym za pomocą aplikacji na telefonie, pozwala na uzyskanie lepszej jakości zdjęć i bardziej dopracowane kadry.




Jeśli chcę ukryć telefon na zdjęciu, a zazwyczaj chcę, to mogę jeszcze ustawić opóźnione wyzwalanie. Mam wtedy czas na ustawienie się i odłożenie telefonu w takie miejsc, żeby nie przeszkadzał.

Poza tym nie muszę się skupiać na tym, żeby nacisnąć przycisk odpowiadający za spust migawki.

Zdalne sterowanie aparatem bardzo ułatwia to fotografowanie i umożliwia mi samodzielne robienie zdjęć.
Dodatkowo aparat umieszczam na statywie, dzięki czemu mogę uzyskać jeszcze ostrzejsze zdjęcia.

Przygotwuję sobie fotografowaną scenę, ustawiam aparat na statywie. W aplikacji (ta moja jest akurat do Nikona, ale do innych aparatów też są) mogę zmieniać ustawienia aparatu, takie jak wartość przysłony, ISO, czy ogniskową.

Zdalne sterowanie aparatem plus samowyzwalacz i obie ręce mam wolne, dlatego spokojnie mogą "pozować" do zdjęć bez pomocy innych osób.

Celem tego wpisu nie jest popisywanie się wiedzą, bo wiem, ze jeśli chodzi o fotografię, to jeszcze dużo przede mną. Chcę się po prostu podzielić informacją, która być może komuś jeszcze ułatwi robienie zdjęć i oszczędzi czas, którego przecież zawsze jest zbyt mało.

Telefon na tym zdjęciu celowo jest widoczny, zazwyczaj kadruję fotkę w taki sposób, żeby nie było go widać.



A może zechcecie podzielić się w komentarzu własnym „epokowym odkryciem” dotyczącym fotografowania?

Wcale nie trzeba znać wszystkich fachowych nazw i teorii fizycznych dotyczących układów optycznych i elektroniki, żeby robić fajne zdjęcia.

Koniecznie przeczytaj

Uniform – profesjonalizm, czy zniewolenie?

Ubranie może nas wyróżniać i ułatwiać nam poznawanie ludzi. Dlaczego często świadomie, zakładamy uniform, zamiast korzystać z mocy indywidualizmu?

Lniana sukienka w Hiszpanii.

Lniana sukienka w stylu baby doll to projekt, który zajął mi sporo czasu. Jednak było warto i jestem z niej bardzo dumna.

Zdalne sterowanie aparatem fotograficznym.

Zdalne sterowanie aparatem spokojnie mogę zaliczyć do moich epokowych odkryć. Nie śmiejcie się. To jest jedna z tych rzeczy, która zmienia wszystko...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj